Open/Close Menu Kancelaria doradztwa podatkowego Tax Consulting specjalizuje się w postępowaniach podatkowych oraz podatku VAT. Świadczy również usługi doradztwa podatkowego m.in. w zakresie PIT, CIT i podatku od nieruchomości. Pomaga w sporach z urzędem skarbowym, przygotowuje opinie podatkowe, przeprowadza przeglądy podatkowe oraz świadczy usługi "hot-line"

Mając na uwadze, podejmowane działania przez organy podatkowe w stosunku do Podatnika w temacie wyznaczania terminów, pragniemy poniżej szerzej przybliżyć czytelnikowi tak ważny problem jakim jest celowe działanie organów w dążeniu do utrudnienia podatnikom wykonania określonych obowiązków w przewidzianym terminie.

Jedna z głównych zasad postępowania przed organami podatkowymi lub kontroli skarbowej nakłada na nie obowiązek wnikliwego i szybkiego działania art. 125 § 1 Ordynacji podatkowej. Dzieje się jednak często tak, że szybkie i wnikliwe działanie organów wiąże się z drugiej strony ze znacznymi niedogodnościami dla podatników. Dlaczego tak się dzieje, skoro zasady ogólne postępowania podatkowego (kontrolnego) powinny zabezpieczać interes Podatnika i stawiać go na szali wyżej od interesu państwa, nie zaś narażać jego na choćby ewentualne wystąpienie negatywnych konsekwencji?

Odpowiedź jest prosta. Organy podatkowe nie zdają sobie sprawy (wersja optymistyczna), że niektóre ich działania związane z wyznaczeniem terminu do dokonania określonej czynności lub wówczas, gdy termin wynika z przepisów ustaw, a jest poniekąd inicjowany poprzez działanie organu, wiążą się ze znacznymi dolegliwościami utrudniającymi – znacznie lub mniej – podatnikom wywiązanie się z określonych obowiązków. Inna opcja (wersja pesymistyczna, aczkolwiek nie mniej prawdopodobna) świadczyłaby o celowym działaniu organów w dążeniu do utrudnienia podatnikom wykonania określonych obowiązków w przewidzianym terminie. Żadnej z powyższych wersji nie da się wykluczyć i dlatego należy uznać, że obie są obowiązujące w praktykach organów podatkowych.

Zgodnie z art. 155 § 1 Ordynacji podatkowej organ podatkowy może wezwać stronę lub inne osoby do złożenia wyjaśnień, zeznań lub dokonania określonej czynności osobiście, przez pełnomocnika lub na piśmie, jeżeli jest to niezbędne dla wyjaśnienia stanu faktycznego lub rozstrzygnięcia sprawy. Obligującą organ treść wezwania wyznacza zaś art. 159 § 1 Ordynacji podatkowej, który w pkt 5 wskazuje termin, do którego żądanie powinno być spełnione, albo dzień, godzinę i miejsce zgłoszenia się osoby wzywanej lub jej pełnomocnika, jako jeden z podstawowych elementów wezwania. Wskazanie terminu, do którego wezwanie winno zostać spełnione dotyczy najczęściej wezwań do doręczenia określonych w wezwaniu dokumentów, złożenia wyjaśnień czy też udzielenia informacji. Natomiast wezwania, w których wskazano dzień, godzinę i miejsce zgłoszenia się osoby wzywanej zawsze będą dotyczyły osobistego stawiennictwa osoby wzywanej w siedzibie danego urzędu, najczęściej w charakterze świadka lub Strony. W drugim przypadku o którym mowa termin ten musi być z ustalony „z góry” w sposób bezwzględny, czyli w postaci konkretnej daty, z określeniem godziny. Wzywając osobę celem osobistego stawienia się, należy brać pod uwagę czas, który upłynie od chwili nadania pisma do dnia jego doręczenia, czas, który upłynie do dnia otrzymania potwierdzenia odbioru pisma, oraz czas niezbędny dla osoby wzywanej celem przygotowania do stawienia się przed organem podatkowym (zwolnienie z pracy, zgromadzenie dokumentów itp.). W takich właśnie sytuacjach, kiedy wzywany jest obowiązany do osobistego stawiennictwa organy podatkowe nie powinny kierować się jedynie zasadą szybkości i prostoty postępowania podatkowego. W praktyce dzieje się jednak często inaczej. Organy podatkowe, nie zważając na możliwe niedogodności związane z obowiązkiem osobistego stawienia się wyznaczają termin i godzinę stawienia się wezwanego po upływie siedmiu dni od dnia doręczenia wezwania przez pocztę z góry zakładając, że wezwany odbierze przesyłkę listową następnego dnia po dniu nadania jej przez organ.

Sytuacja komplikuje się w sposób znaczny jeśli mamy do czynienia z zawiadomieniem określonym w art. 190 § 1 Ordynacji podatkowej. Zgodnie z jego brzmieniem strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków, opinii biegłych lub oględzin przynajmniej na 7 dni przed terminem. Użyte przez ustawodawcę określenie „przynajmniej na 7 dni przed terminem” jasno zastrzega, że skuteczne doręczenie zawiadomienia o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodów z zeznań świadków, opinii biegłych lub oględzin winno nastąpić 7 dni przed planowanym przez organ podatkowy przeprowadzeniem dowodu. Ustawodawca nie wyznacza natomiast górnej granicy terminu, w jakim strona postępowania powinna zostać zawiadomiona o terminie przeprowadzenia ww. dowodów. Sama konstrukcja przepisu art. 190 § 1 Ordynacji podatkowej wydaje się słuszna, gdyż nie nakłada on obowiązku dochowania przez organy podatkowe terminu 7-dniowego, a jedynie wskazuje, że nie może on być krótszy. Ścisłe trzymanie się jednak tego uregulowania, czyli wyznaczanie terminu przesłuchania właśnie na siedem dni przez zaplanowanym przeprowadzeniem dowodu, co jest sytuacją nagminną w praktyce organów podatkowych jest jednak niekorzystne z punktu widzenia obu stron. Z punktu widzenia organu podatkowego, zawsze istnieje niebezpieczeństwo, iż zawiadomienie nie dotrze do adresata – w tym przypadku strony postępowania – w terminie przewidzianym przez organ. Odbiór zawiadomienia przez Stronę chociażby w dniu następnym od którego biegnie 7 dniowy termin, skutkować powinien z całą pewnością nieważnością przeprowadzonych dowodów z zeznać świadków, opinii biegłych czy oględzin.
Zakładając jednak, że zawiadomienie zostanie prawidłowo doręczone stronie postępowania z zachowaniem terminu określonego w art. 190 § 1, ale termin ten nie jest dłuższy od minimalnego i wynosi jedynie 7 dni, skupić się trzeba na innej niedogodności, tym razem obarczającej stronę. Otóż organy podatkowe (w przeważającej większości) nie mają zwyczaju wskazywania w zawiadomieniach o przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania, danych osób które zamierzają przesłuchiwać. Literalnie jest zatem przez nie traktowany art. 190 § 1, który jako obligatoryjne elementy zawiadomienia wskazuje jedynie miejsce i termin przeprowadzanych dowodów. Organy podatkowe powołując się na brzmienie tego przepisu często uzasadniają, że zawiadomienie Strony o przesłuchaniu nie powinno zawierać wskazania osoby świadka, który będzie przesłuchiwany, gdyż art. 190 § 1 nie zawiera w swojej dyspozycji takiego warunku.
Odmienne stanowisko przedstawił m.in. WSA w Lublinie, który stwierdził, że pomimo, iż z treści art. 190 nie wynika wprost, aby w zawiadomieniu, o którym mowa w tym przepisie organ musiał podawać dane osobowe świadków, nie mniej jednak zgodzić się trzeba, że tak powinno być. Realizując dyspozycję tego przepisu, organ bowiem zawiadamia stronę o przeprowadzeniu dowodu z zeznań konkretnego świadka i winno to znaleźć stosowne odzwierciedlenie w jego treści.

Takie stanowisko potwierdza również doktryna prawa podatkowego. Stoi ona na stanowisku, że skoro strona lub jej pełnomocnik mają prawo zadawać pytania i udzielać wyjaśnień, to powinni mieć wiedzę, kto będzie przesłuchiwany. Jest to niezwykle istotne z punktu widzenia optymalnego przygotowania się przez Stronę lub jej pełnomocnika do przesłuchania, przygotowania pytań itp. Część doktryny stoi na stanowisku zbieżnym ze stanowiskiem autorów niniejszej publikacji, zgodnie z którym jeśli organy nie zamieszczają informacji o osobie którą zamierzają przesłuchać w zawiadomieniu, nie można w takich wypadkach twierdzić, że organ w sposób skuteczny zawiadomił o planowanej czynności. Za słuszny należy również uznać pogląd według którego zawiadomienie z art. 190 § 1 dotyczy zawiadomienia o przeprowadzeniu konkretnego dowodu z konkretnego świadka itp. Oczywistym jest, wobec tego fakt, że ustawodawca nakazuje zawiadomić stronę o konkretnej czynności dowodowej, a nie o jakiejkolwiek czynności dowodowej. A skoro chodzi tutaj o czynność konkretną, zatem nie spełniałoby tego wymogu zawiadomienie o przesłuchaniu nieokreślonego świadka.

Konsensus w powyższej kwestii pomiędzy organami podatkowymi, a stronami i ich pełnomocnikami wydaje się niemożliwy. Wracając jednak do niedogodności jaką wywołuje powyższa praktyka nie zawiadamiania stron o danych osobowych świadków, organy podatkowe często twierdzą, że strony mają możliwość do zapoznania się z danymi osobowymi świadków w siedzibie organu. Zakładając słuszność tej tezy, nie zmienia ona faktu, że Strona zamiast jednej wizyty w siedzibie organu w celu wzięcia czynnego udziału w przeprowadzanym dowodzie, zmuszona jest do wcześniejszego, również osobistego stawienia się, aby powziąć informacje na temat tego, kto będzie przesłuchiwany. Wszystko to musi uczynić oczywiście w terminie siedmiodniowym, a więc stosunkowo krótkim.

Na marginesie należy dodać, że te same organy podatkowe, które wyznaczając stronom postępowań terminy do dokonania określonych czynności – w przeważającej większości 7 dni na ich dokonanie – same nader często korzystają z uprawnień, które nadaje im art. 140 § 1 Ordynacji podatkowej, który mówi, że o każdym przypadku niezałatwienia sprawy we właściwym terminie organ podatkowy obowiązany jest zawiadomić stronę, podając przyczyny niedotrzymania terminu i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. W postanowieniu organu wskazującym nowy termin załatwienia sprawy, nigdy nie znajdziemy terminu krótszego niż jeden miesiąc, a przeważnie jest to wielokrotność miesiąca. Oczywiście, w wielu przypadkach takie przedłużanie terminu załatwienia sprawy przez organ jest uzasadnione z uwagi na skomplikowanie sprawy, obszerny materiał dowodowy itp. Nie zmienia to postaci rzeczy, że tak samo często przedłużanie postępowań nie ma żadnych uzasadnionych podstaw, a sprawy można było rozstrzygnąć bez ich, czasem wielokrotnego przedłużania.

Inną miarą jest więc mierzone wnikliwe i szybkie działanie, a jako kryterium podziału przyjmuje się, która strona postępowania – organ czy podatnik – ma działać w taki właśnie sposób.
Kolejnym problemem stron postępowań jest permanentne wyznaczanie przez organy podatkowe terminów, lub wzywania do dokonania określonych czynności, jak również inicjowanie pewnych zdarzeń, które niosą za sobą konieczność podjęcia działań przez Stronę (wydanie decyzji przez organ, od której przysługuje odwołanie w terminie 14 dni) w okresach tzw. świątecznych i w trakcie tzw. długich weekendów lub też na krótko przed nimi. Wówczas, rzeczywisty termin jaki przysługuje stronie lub jej pełnomocnikowi do dokonania określonej czynności może ulec znacznemu skróceniu w takim rozumieniu tego słowa, że ilość faktycznych dni na dokonanie określonych czynności ulega zmniejszeniu. Najbardziej adekwatny przykład dla zobrazowania powyższej sytuacji może właśnie dotyczyć zawiadomienia strony o przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania świadka.

Przykład:
Strona odebrała zawiadomienie o przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania świadka w dniu 30 kwietnia 2013 r. (wtorek). Termin przesłuchania wyznaczono na dzień 7 maja 2013 r. (wtorek), z zachowaniem minimalnego okresu jaki powinno poprzedzać przesłuchanie od dnia doręczenia zawiadomienia, zgodnie z art. 190 § 1. Dni ustawowo wolne od pracy pomiędzy doręczeniem zawiadomienia, a przeprowadzonym dowodem to 1,3,4 i 5 maja 2013 r. Organ podatkowy zawiadamiając o przesłuchaniu nie wskazał osoby świadka, który będzie przesłuchiwany. Pełne dni w których Strona lub pełnomocnik może zapoznać się z danymi świadka to 2 i 6 maja 2013 r.

Na podstawie powyższego przykładu wyraźnie widać, że czas Strony czy też jej pełnomocnika do przygotowania się do przesłuchania ulega znacznemu skróceniu. Liczba faktycznych dni, w których można się zapoznać w siedzibie urzędu z danymi świadka jest znacznie ograniczona. Przykład ten nie jest wybiórczy i odosobniony, gdyż podobnych sytuacji można wskazać więcej i nie dotyczą one tylko i wyłącznie zawiadomień o przesłuchaniach. Dotyczą również, a może przede wszystkim doręczeń przez organy podatkowe decyzji lub postanowień przed okresami, w których liczba dni ustawowo wolnych od pracy jest większa niż zazwyczaj. To czy jest to celowe działanie organów podatkowych, czy też nie mają one świadomości powodowania znacznych utrudnień dla stron lub ich pełnomocników pozostaje niewiadomą. Częstotliwość i pewność podobnych zdarzeń pozwala jednak domniemywać, że działania organów podatkowych w tym względzie nie są przypadkowe, a mogą mieć one na celu utrudnienie stronom dokonania pewnych czynności z zachowaniem terminów

Pewne jest natomiast jedno, kierowanie się w takich przypadkach przez organy podatkowe zasadą szybkości postępowania jest niekorzystne z punktu widzenia uczestników postępowań podatkowych.

AUTORZY

Ryszard Małkiewicz
Autor jest doradcą podatkowym

Piotr Żyliński
Autor jest aplikantem doradcy podatkowego

logo-footer

© 2015 TAXCONSULTING | LUBIMY TRUDNE SPRAWY!

logo-footer